Odwirowany miód, mimo przecedzenia przez podwójne sito, zawiera jeszcze pewną ilość bardzo drobnych zanieczyszczeń. Są one eliminowane w tzw. odstojniku. Bardzo praktyczne są odstojniki o podwójnych ścianach; w wolną przestrzeń wlewa się wodę o temperaturze około 36' C, która powoduje rozrzedzenie miodu, co ułatwia osadzanie się części cięższych na dnie, a wypływanie na powierzchnię drobniejszych cząsteczek wosku i pęcherzyków powietrza. Po zebraniu wierzchniej warstwy miodu, zawierającej lekkie zanieczyszczenia, zlewa się czysty miód do odpowiednich naczyń. W każdej postępowej pasiece przy odbiorze miodu powinno się używać odstojników.
Pewne trudności nastręcza cedzenie miodu wrzosowego, który ze względu na galaretowatą konsystencję bardzo wolno spływa przez sito. Pracę tę można usprawnić w ten sposób, że ze sklejki lub nierdzewnej blachy robi się płaskie skrzyneczki takich rozmiarów, aby dały się z łatwością umieścić w wirówce zamiast ramek. Jeden lub dwa szersze boki skrzyneczki robi się z gęstej siatki metalowej (nierdzewnej). Do skrzyneczek wlewa się odwirowany miód wrzosowy i ponownie go wiruje. Wskutek działania siły odśrodkowej galaretowaty miód wycieka przez siatkę i spływa na dno miodarki. Jest on wtedy już czysty i ma bardziej jednolitą konsystencję. Tak przygotowany miód wrzosowy wlewa się do odstojnika, gdzie ostatecznie się klaruje.
Trzeba pamiętać o tym, że miodu skrystalizowanego podgrzewać nie należy, gdyż powtórna krystalizacja po ochłodzeniu przebiega niejednolicie. W takim produkcie tworzą się dwie warstwy: górna — płynna oraz dolna — skrystalizowana.
Klarowność miodu sprawdza się w małym szklanym naczyniu pod światło (rys. 15). Można też oglądać cienką warstwę miodu na białym porcelanowym talerzu.

Komentarze
Prześlij komentarz